MentalZone

Kasa musi się zgadzać

Mateusz Kosmaczewski707 views
Kasa musi się zgadzać

Kasa… ból dupy dla tych co jej nie mają i psioczą na tych co mają jej aż za dużo. Ci którzy mają jej wystarczająco lub ponad stan również dupa boli. Różnica jest taka, że jednego boli na ulicy, drugiego w luksusowej willi. Dzisiaj świat czci nowego boga – materializm. Natomiast religią stał się pieniądz. Mieć więcej, szybciej i prościej. Więcej, więcej i jeszcze więcej, taki świat, takie życie.

To już było

Ludzie biegają za kasą przez całe życie, chyba za niczym tak wytrwale nie biegną. Są niczym ultramartończyk, wytrwale biegnie i ma jeden cel. Jest jego siłą napędową. Jednak to jest tylko jeden wyścig. Wycieńczający i nie zawsze zakończony radością. Życie jest tylko jedno a pogoń za kasą trwa. Ludzie i kasa,  niczego tak bardzo nie pragną. Może im się tylko tak wydaje? Jednak kiedy już zdobędą to o co tak walczą to nagle przychodzi pustka. Przecież gonili za tym co miało im dać szczęście, radość i spokój. Gdy zrealizowali cel, poczuli pustkę, rozczarowanie. Co z tego, że mają sporo pieniędzy jak to czego naprawdę oczekiwali i pragnęli jest nieosiągalne. Gonili za złudzeniem. Straszne rozczarowanie.

Co jest najśmieszniejsze w ludziach? Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. […] Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli. Paulo Coelho

Chłopiec, trochę inny niż wszyscy

Gdzieś w dalekim kraju żył sobie chłopiec. Taki nie pozorny, pełen energii oraz marzeń. Głodny życia. Jego miasteczko nie należało do największych, ale wyróżniało się tym, że żyli w nim ludzie, którzy mieli pewien dar. Mianowicie, to za co się zabrali przemieniali w złoto. Każde działo ich dłoni, każda idea powstała w ich umyśle szybko przeradzała się w sukces. Ludzie Ci byli kreatorami i kochali cyferki. Mistrzowie matematyki. Kasa w postaci monet zawsze się zgadzała. Ich umysły były jak komputer, który dokonywał szybkich obliczeń i dokładnie wszystko analizował. Chłopiec jednak dostrzegł coś w w sobie. Bał się bardzo swojego odkrycia. Nagle poczuł się obco w swoim miasteczku. Mieszkańcy pracowali cały czas, szukali sposobów aby wnieść się na lepszy poziom swojego bogactwa. Jeden z mieszkańców, pan w sędziwym wieku postanowił zbudować wieżowiec sięgający nieba. Cały ze złota, marmuru i wysadzany diamentami. Chciał być ponad wszystkim i na wszystkich patrzeć z góry.

Chłopiec pewnego dnia wpadł na pewien pomysł. Zaświtała mu pewna myśl w głowie, a wtórowało mu serce. Pewna nuta, którą w sobie odkrył poruszyła się mocniej niż dotychczas. Poszedł do pana w sędziwym wieku. Miasteczko było na tyle małe, że każdy każdego znał więc nie było problemów z nawiązaniem rozmowy, pod warunkiem, że było to po pracy. Mieszkańcy czcili pewne motto: czas to pieniądz.

Wieczorna pora

Był wieczór, chłopiec zapukał do drzwi sędziwego pana. Starszy pan co prawda zmęczony i strudzony minionym dniem otworzył drzwi i przywitał chłopca delikatnym uśmiechem. Chłopiec odwzajemnił go i tak razem weszli do środka. Hol był przeogromny, podłoga była wykonana z najwyższej jakości marmuru a na niej znajdował się piękny dywan, ręczna robota misternie wykonana gdzie złote i srebrne nici wplecione w obraz jaki został stworzony zapierał dech w piersiach. Chłopiec poczuł ciepło, a pochodziło ono z kominka który znajdował się w centrum holu. Nieopodal komina był malutki stolik oraz dwa piękne fotele w różnych kształtach. Jeden przypominał wilka, który miał śnieżnobiałą sierść a drugi niedźwiedzia. Oba były dziełami sztuki i pobudzały wyobraźnię. Starszy pan wskazał miejsca aby chłopiec usiadł. Po chwili gdy oboje zasiedli w magicznych fotelach pojawił się lokaj i przyniósł wyborną kawę. Była ona podana w diamentowych filiżankach wysadzanych rubinami.

Nagle starszy pan zapytał:

$ O czym chciałeś ze mną porozmawiać chłopcze?

# Chciałem zapytać Pana czy jest pan szczęśliwy?

$ Będę szczęśliwy dopiero gdy ukończę swoje dzieło, muszę zrobić coś wielkiego

# Przecież dokonał Pan już tylu wspaniałych rzeczy, ma Pan wymarzony dom, piękne auto i wszystkie najpiękniejsze rzeczy tego świata

$ Dziwię się, że o to pytasz chłopcze, bo zobacz, każdy w miasteczku ma pewien dar, który wykorzystuje aby cały czas tworzyć i wznosić wspaniałe     rzeczy, a najpiękniejsza rzecz teraz powstaje, nikt jeszcze tego nie dokonał

# Czyli jak Pan stworzy tą piękną rzecz to dopiero będzie Pan szczęśliwy?

$ Tak chłopcze, wtedy będą szczęśliwy

# Zastanawiał Pan się kiedyś, czego pragnie, co sprawia Panu radość, co da Panu spełnienie i spokój i miłość?

$ Chłopcze cały czas pracuje, odkąd pamiętam to tworzyłem i goniłem za cudami… wykorzystywałem dar, który został mi dany. Pracowałem cały czas ciężko pracowałem. Zobacz czego dokonałem ile pięknych rzeczy stworzyłem… Jednak nigdy się nie zastanowiłem dlaczego, nie pomyślałem o tym, czas to pieniądz przecież, a ja go sobie nie poświęciłem, nie miałem czasu.

# Czas to nie pieniądz, to po prostu życie. Można tworzyć ale też przeżywać, cieszyć się z tego co się robić i nie pędzić. Wystarczy tylko iść i korzystać z wielu okazji i dać trochę od siebie światu. Dać siebie innym a inni odwdzięczą się tym samym. Nie trzeba gonić aby mieć, wystarczy być.

$ Jesteś inny niż ludzie w tym miasteczku

# Wiem. Wykorzystuje ten sam dar co Pan.

 Sport to biznes

Sport kojarzył się zawsze z uczciwością, etyką i honorem. Takie ludzie mają przekonanie. Mundial stracił dzisiaj na unikalności, zwiększono liczbę drużyn. Polityka wchodzi do struktur sportu, zyski się zwiększają, machina robiąca pieniądze rozkręca się na dobre. Kasa po prostu musi się zgadzać. Afery dopingowe wychodzące na jaw. Doping zawsze był i będzie. Ludzi organizm cały czas jest poddawany ogromnym obciążeniom, cały czas przekracza się kolejne granice. Ludzie chcą oglądać współczesnych herosów. Płacą za to. Biznes się kręci i kasa się musi zgadzać. Piłkarze zarabiają krocie. Chiny rzucają pieniędzmi aby przyciągnąć gwiazdy futbolu do siebie. Kosmiczne kontrakty tylko po to aby pokazać siebie i wypromować ten sport. Przeciętnej osobie trudno sobie wyobrazić kwoty jakie zarabiają zawodnicy, żyją w innym świecie. Tam gdzie coś daje ogrom emocji, uczuć i przeżyć oraz oddziałuje na ogromną ilość osób tam jest ogromna kasa.

Dzisiaj to BIZNES SPORTOWY, pogoń za pieniędzmi. Pogoń, która nigdy się nie skończy. Jedyna rywalizacja odzwierciedlająca wartości to poziom amatorski. Tam każdy pokonuje samego siebie, poznaje, rozwija. Cieszy się z chwil jakie ma. Cieszy się, że jest i ciągle idzie do przodu. Podąża za satysfakcją, za pragnieniami, za marzeniami tym się kieruje, a pieniądze nie są celem ale środkiem pomagającym w rozwoju. Dzisiaj amatorzy sportu to sportowcy, cisi bohaterzy, których nikt nie widzi i nigdy nie zobaczy.

Smog

Nie nie, nie chodzi o smoka. Takiego zielonego jaszczura z ogonem ziejącego ogniem. Hmm… chociaż jak budzisz się na drugi dzień po imprezie, to kto wie, może. Chodzi o chmurę zanieczyszczającą powietrze, temat modny na czasie. Wszyscy obwiniają wszystkich, to przez nich jest to, oni to zrobili itd. Tak naprawdę sami sobie zgotowaliśmy ten los. Żyjemy tak jak żyjemy i po temacie. Jednak zobacz czy taka chmura zanieczyszczeń nie jest w twojej głowie? Zastanów się. Myśli jakie masz sprawiają, że działasz tak a nie inaczej. Podejmujesz takie a nie inne decyzje. Nawet nie zastanowisz się nad skutkami jakie przynoszą. Zobacz też zrzucasz wtedy winę na innych. To szkolenie nic mi nie dało, kasa wydana a rezultatu brak. Te studia są do dupy bo nie mam pracy po ich ukończeniu. Przykładów jest mnóstwo.

Może warto abyś się trochę zastanowił, zwolnił i przestał biec „na łeb, na szyję”. Po prostu dał sobie chwilę na marsz i zadał sobie odpowiednie pytania. Odpowiedz sobie na nie szczerze. Bądź jak chłopiec, obudź w sobie tą czułą strunę i daj jej dość do głosu. Zwolnij i daj sobie czas na przemyślenia.

Jeżeli chcesz być szczęśliwy to bądź

Pieniądze szczęścia Tobie nie dadzą, jednak pomogą w realizacji tego czego pragniesz. Same w sobie szczęściem nie są. Szczęściem jest czas, nie dosłownie ale to co w tym czasie robisz. Te wszystkie momenty, uczucia, emocje które odczuwasz w obecnej chwili są Twoim szczęściem. Tego nie kupisz za pieniądze. Szczęście to stan umysłu. Po prostu bądź szczęśliwy, na treningach, w trakcie rozmów, w pracy… Rozwiewaj chmurę która ciąży nad Tobą jak smog. Możesz sprawić aby powietrze było czyste, rześkie i świeże. Tylko Ty o tym decydujesz, masz czas, masz wole wykorzystaj to i bądź szczęśliwy!

 

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.