Sport

Talent, najbardziej pożądany dar od Boga

Mateusz Kosmaczewski1078 views
Talent, najbardziej pożądany dar od Boga

Talent, coś magicznego i pożądanego, czy istnieje?Rodzisz się jako czysta kartka, nie masz wyspane na twarzy „piłkarz”, „biznesmen”, „lekarz” czy „medalista igrzysk olimpijskich”. To tak jakby od razu być wrzuconym w jakąś kategorię, być wrzucony do pewnego worka, mieć metkę na czole. Jednak tak nie jest. Skoro rodzimy się wszyscy tacy sami, jedni osiągają w życiu ogromne sukcesy, są mistrzami sportowymi, wybitnymi jednostkami a drudzy wręcz przeciwnie, to co za to odpowiada? Czy rodzimy się z talentem w danej dziedzinie w pakiecie od Boga?

Lionel Messi, Cristiano Rolnaldo piłkarze, którzy są ikonami dzisiejszego świata futbolu. Wirtuozi i mistrzowie w swojej dziedzinie. Budzą podziw, mało kto potrafi im dorównać na boisku. Usain Bolt, najszybszy człowiek świata, ikona biegów sprinterskich. Novak Djokovic, najlepszy tenisista na świecie. Czy talent to pierwiastek, który jest wyrocznią sukcesu? Nie!

Talent to dopiero początek

„Wcielenie niezwykłych, twórczych projektów w życie wymaga mnóstwa ciężkiej pracy każdego dnia. Geniusz to tak naprawdę 1% talentu 99% ciężkiej pracy”. Kopalnia Talentów

Praca, praca i jeszcze raz praca! Niby oczywiste, ale zawsze coś się znajdzie by podważyć, że sama praca nie wystarczy np. geny. Pewnie słyszałeś, że geny mają wiele wspólnego z osiąganiem sukcesu sportowego. Geny nie dadzą Tobie odpowiedzi, kto zostanie mistrzem, co najwyżej mogą powiedzieć kto nie ma na to najmniejszych szans. Talent nie decyduje o wszystkim, jednak może być przepustką do bicia się o największe laury.

Potrafisz powiedzieć czy noworodek zostanie mistrzem świata w jakiejś dziedzinie? Powiem Tobie coś, talent występuje na całym świecie! Masz go w sobie, co do genetyki to może ona co najwyżej powiedzieć czy masz szanse na bycie gwiazdą. Możesz analizować, wnikać szczegółowo i dochodzić do swoich racji, ale tak naprawdę co się liczy to wiara, wiara w to czego możesz dokonać.

Sekret

Nie ma żadnego sekretu, jest tylko sposobność by szukać pasji i jej się oddać, poświęcić się temu. Statystycznie mówi się, że potrzeba 10 tysięcy godzin by osiągnąć mistrzostwo w danej dziedzinie. Jak myślisz ile godzin treningowych spędzili sportowcy na bieżniach, matach, pływalniach opanowując do perfekcji ruchy oraz motorykę? Kiedy zaczynali?

Zaczynali trenować w bardzo młodym wieki, może już jako 4 latki, a świat się o nich późno dowiedział. Powiedzmy, że Lionel Messi  zyskał rozgłos w wieku 17lat. Ogromny talent, mówiono, że ma dar od Boga. Nikt nie zadał sobie trudu by zapytać ile czasu spędził kopiąc piłkę, szlifując technikę, ćwicząc koordynacje i pracując nad szybkością. Czas treningu oraz jakość pracy wykonanej na sesjach treningowych dają wyniki.

Rezultaty, bardzo ważna rzecz, jednak co zrobić by mieć je jak najlepsze? Wspaniałe rezultaty uzyskuje się poprzez wykorzystanie swoich mocnych stron oraz dawanie sobie szans dostosowanych do swoich predyspozycji.

Wykorzystaj zatem to co masz, przestań się mazać i weź się do pracy, 95% recepty na sukces znajduje się w tobie a sekretem jest to, że go nie ma.

Mateusz Kosmaczewski
Jestem trenerem, szkoleniowcem, motywatorem, mówcą. Mówią, że jestem psychologiem, że dobrze znam się na relacjach międzyludzkich, że jestem mentorem i autorytetem. Ekspertem w tym co robię. Ciągle młody, zawsze dziecko, radosny i pogodny, przepełniony pasją, ale też cyniczny i ironiczny. Introwertyk.